Menu

Poza granicami Polski i nie tylko

Wspomnienia z Italii... dziennik badante i wlasne przemyslenia

I już wiem

2lucia

Wiem, że ta moja chandra to nie była taka bez powodu a zwyczajny niepokój wewnętrzny. I oczywiście sprawa się rypła i dopadły mnie nieciekawe wiadomości z Polski. 

Najgorsze w tym, że gdybym była na miejscu to próbowałabym coś z tym fantem zrobić z tak muszę tkwić i czekać na kolejne wiadomości. Ale już planuję z początkiem września przyjazd i ponaprawianie wielu wątków życiowych. 

- Kłopoty to moja specjalność od lat a nie tylko niejakiego F.M. W miarę umiejętności zawsze coś łatałam i naprawiałam. I dalej tak mi się ciągnie. Nic cholera nie lepiej.

Wiem, wiem, że tu wiele osób miota się wśród kłopotów ale czasami trudno mi samej przez to przebrnąć.

Może gdybym wygrała w tego totka to życie byłoby łatwiejsze ale po pierwsze rzadko gram a poza tym jakoś nie wierzę, w tę moją wygraną. Jednak jutro puszcze włoskiego totka tak dla upewnienia się, że cudów nie ma.

I co z tego, że Italia piękna i co z tego, że mam tu całkiem dobre miejsce ( jak na razie bo w stałość tego też nie wierzę) i co z tego, że niepoprawną optymistką jestem ( chociaż o tym muszę sobie przypominać) jakoś tak mi w duszy gra nieciekawie. Muzyka bardziej pesymistycznie nastrajająca a nie pogodnie.

A tu muszę trzymać twarz, żeby się nie rozkleić bo nijak nie potrafię tego opowiedzieć V. Realia polskie są dla niego niezrozumiałe. 

Muszę problem starym zwyczajem przespać. 

I....

Pomyślę o tym jutro. 

Komentarze (12)

Dodaj komentarz
  • nicka1

    Oj Lucia... Kłopoty to chyba najbardziej trwałe zjawisko w życiu...

  • 2lucia

    Nicka ... chyba nie ma nic trwalszego. I najgorsze, że jak się przyssą to się można odczepić. :(

  • onyks01

    No tak, kłopoty chodzą po ludziach , jak by chodziły po ziemi to by je człowiek omijał. Trzymaj się Kochana .

  • aleconsek

    Jak widzę Scarlett jest Twoim guru :) Dobra rada, nie przejmuj się tym, na co nie masz wpływu. Buziak

  • emma_b

    wierzę, że jakoś się te problemy rozwiążą, bądź dzielna, Luciu:*

  • 2lucia

    Hania... no widzisz. Nie ma jak ominąć.

  • 2lucia

    No niestety muszę mieć na to wpływ tylko jeszcze nie wiem, jak to zrobić.

  • 2lucia

    Emma staram się ale czasami zwyczajnie nie mam sił i pomysłów, jak to rozwiązać. A udawanie, że nic się nie dzieje też mnie wykańcza. I tak się kręcę w labiryncie ale w końcu jakieś wyjście z niego musi być.

  • antonina33

    Luciu, posyłam same dobre myśli do Ciebie.
    Dasz radę , jesteś dzielna dziewczyna !

  • nie-okrzesana

    Bądź dobrej myśli, a może kłopoty same się rozwiążą zanim dojedziesz do Polski.

  • 2lucia

    Madzia właśnie nie wiem czy dam radę. Ale z pewnością spróbuję :)

  • 2lucia

    Postaram się Nie- okrzesana. :)

Dodaj komentarz

© Poza granicami Polski i nie tylko
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci